Stephen King wraca do swojej książki sprzed 58 lat

Jak zawsze przy okazji premiery nowej książki, Stephen King udziela wywiadów. Często takie rozmowy kończyły się ujawnieniem planów na kolejny rok. Jak już wiemy, po zakończeniu w tym roku serii Talizman i Mrocznej Wieży pisarz domknie też serię książek o Holly Gibney. Na przyszły rok zaplanował powieść Anything For Holly. King planował tym samym zakończyć karierę. W rozmowie z Pattonem Oswaltem wyznał jednak, że nie potrafiłby przestać pisać, ale robiłby to już tylko dla siebie.

Na szczęście, prawdopodobnie autor nie dotrzyma słowa i możliwe jest, że dostaniemy przynajmniej jeszcze jedną powieść.  Niedawno w podcaście Talking Scared napomknął, że chce napisać książkę o  roku 1968, a w wywiadzie, który kilka dni temu ukazał się w październikowym, #789 numerze magazynu Locus, wyjawił, że pracuje nad książką o tytule 1968.

Co niezwykle interesujące, Stephen King napisał już taką książkę właśnie w 1968 roku, gdy miał 21 lat i na koncie zaledwie kilka tekstów. Jego pierwsza opublikowana powieść, Carrie, ukazała się dopiero w roku 1974. Wówczas King nie był wystarczająco zadowolony z rezultatu, więc schował maszynopis do szuflady. Teraz postanowił wrócić do tego pomysłu i ponownie nad nim popracować.

Wszystko to łączy się z postem, który King opublikował miesiąc temu w aplikacji Threads. Zwrócił się w nim do czytelników z prośbą o pomoc:

Proszę o pomoc w sprawie książki. Szukam informacji o prawdziwej (lub brzmiącej jak prawdziwa) grupie kobiet z 1968 roku, która pomogłaby w sytuacji katastrofy obejmującej całe miasto. W tym przypadku chodzi o pożar. To poważna prośba, więc proszę o powstrzymanie się od złośliwych komentarzy.

Tak więc plany Stephena Kinga prawdopodobnie wyglądają następująco:

2027 – Anything For Holly

2028 – 1968