Zapowiedź polskiego wydania książeczki „Jaś i Małgosia”

Wydawnictwo Dwie Siostry jest tą oficyną, która wprowadzi na polski rynek książeczkę Jaś i Małgosia. Pozycja ta, wydana w USA w zeszłym roku, to kingowa wersja znanej bajki wzbogacona o ilustracje Maurice’a Sendaka uznawanego za jednego z najważniejszych dwudziestowiecznych twórców książek dla dzieci. Jest to laureat najbardziej prestiżowych nagród przyznawanych w tej dziedzinie za całokształt twórczości: Hans Christian Andersen Award (w roku 1970) i Astrid Lindgren Memorial Award (w roku 2003).

Klasyczna Grimmowska baśń opowiedziana na nowo przez dwie literackie legendy.

Dawno, dawno temu, kiedy waszych dziadków jeszcze nie było na świecie, pewien ubogi miotlarz i jego żona mieszkali na skraju wielkiego, mrocznego lasu z dwojgiem dzieci, Jasiem i Małgosią…

Niektóre opowieści nigdy się nie starzeją. Zwłaszcza jeśli przedstawiają je nam mistrzowie. W 1997 roku Maurice Sendak, kultowy amerykański autor i ilustrator książek dla dzieci, opracował scenografię i kostiumy do XIX-wiecznej opery o Jasiu i Małgosi. Kiedy w 2025 roku poproszono mistrza literatury grozy, Stephena Kinga, o napisanie tekstu do rysunków stworzonych dla teatru przez Sendaka, nie wahał się ani chwili. Stworzył swoją wersję klasycznej opowieści i opatrzył ją osobistym wstępem.

Nie zamierzał łagodzić Grimmowskiej baśni ani w drastyczny sposób potęgować jej grozy. Zamiast wymyślać fabułę na nowo, wolał skupić się na detalach. Z ilustracji wydobył znaczące szczegóły, którymi wzbogacił historię, w niemal filmowy sposób akcentując jej mroczny nastrój. Dzięki temu szczęśliwe zakończenie, w którym dziecięca odwaga i spryt zostają nagrodzone, wybrzmiewa z jeszcze większą siłą.

Nic dziwnego, że w pierwszym tygodniu po premierze książka znalazła się na pierwszym miejscu na liście dziecięcych bestsellerów „New York Timesa”.

Przemówiły do mnie zwłaszcza dwie ilustracje – jedna przedstawiała podłą wiedźmę, która leci na miotle, a na plecach ma worek z porwanymi dziećmi, druga – słynny domek z piernika zmieniający się w straszliwą twarz. Chciałem to opisać! Moim zdaniem to właśnie kwintesencja tej baśni – oraz baśni w ogóle: słoneczna fasada, straszliwe mroczne wnętrze i odważne, zaradne dzieci. Ja sam w pewnym sensie przez większość życia piszę o takich dzieciach jak Jaś i Małgosia. ● (ze wstępu Stephena Kinga)

Mrożąca krew w żyłach… Choć King nie odchodzi daleko od tradycyjnej wersji tej baśni, w jego interpretacji groza tej historii zyskuje nową siłę, która doskonale współgra z upiornym rozmachem ilustracji. ● „Publishers Weekly”

 

Książka będzie miała 48 stron, cena okładkowa to 59,90 zł a premiera zapowiedziana jest na 13 maja.