Rok wilkołaka

Opis

Groza nadeszła w styczniu – przy pełni księżyca… Pierwszy poznał ją kolejarz, uwięziony w zaspach. Jej kły rozdarły mu gardło. W miesiąc później kobieta w przytulnej sypialni powitała ją krzykiem. Za każdym razem, gdy nadchodzi pełnia, małe miasteczko Tarker Mills nawiedza groza. Nikt nie wie, kto będzie następny. Ale jedno jest pewne. Gdy na niebie płonie krągła tarcza księżyca, Tarker Mills ogarnia paraliżujący strach. Bo wiatr niesie ze sobą warkot, w którym słychać coś jakby ludzkie słowa. A wokół widać ślady potwora…
 

Info wydawnicze:

  • Rok wydania: 1983
  • Tytuł oryginalny: Cycle of the Werwolf
  • Tłumaczenie: Paulina Braiter

Ostatnie wydanie:

  • Wydawca: Albatros
  • Liczba stron: 144
  • Oprawa: miękka


Recenzja

Książka ta miała być zupełnie czymś innym niż jest. Stephen King został poproszony o napisanie historyjki, która byłaby częścią kalendarza. Miało to być 12 rozdziałów po około 500 słów na każdy miesiąc. King wymyślił więc historyjkę o wilkołaku, który co miesiąc w czasie pełni atakował kolejnych ludzi w małym miasteczku. I tak pierwsze kilka miesięcy to właśnie takie krótkie opisy przyszłych ofiar i okoliczności w jakich umierają rozszarpane przez bestię. Kiedy trzeba było jakoś zawiązać akcję i przedstawić postać, która podjęłaby walkę z potworem, rozdziały stawały się coraz dłuższe i nie spełniały wymogów pomysłodawcy kalendarza. King zapytał więc czy może zamiast kalendarza nie lepiej napisać małej książeczki. Pomysł został zakceptowany i tak powstał ‚Rok wilkołaka’.

Struktura pozostała ta sama, każdy rozdział to kolejny miesiąc roku, z tym, że późniejsze rozdziały są troszeczkę dłuższe od pierwszych. Mimo to, ta nowelka nadal różni się bardzo od pozostałych prac autora: krótkie opisy, postacie przedstawione bardzo powierzchownie, niemalże brak dialogów. Po prostu bardzo prosta zarówno treściowo jak i warsztatowo historyjka. A jednak, książkę czyta się bardzo przyjemnie i z zaciekawieniem. Akcja toczy się bardzo szybko zmierzając do konfrontacji niepełnosprawnego chłopca z wilkołakiem.

Myślę, że ta historia byłaby znacznie lepsza gdyby była typową nowelą, jak ‚Skazani na Shawshank’ czy ‚Langoliery’. Po prostu, gdyby była bardziej rozbudowana. I w pewnym sensie tak się stało, gdyż King napisał scenariusz, z którego powstał film ‚Srebrna kula’. Obraz ten podobał mi się aczkolwiek oglądałem go kilkanaście lat temu więc potraktujcie moją opinię z pewną rezerwą 😉

Podsumowując, ‚Rok wilkołaka’ to taka mała ciekawostka od naszego ulubionego pisarza, historyjka ciekawa i przyjemna w odbiorze, opatrzona bardzo ładnymi ilustracjami Bernie Wrightsona.

Autor: nocny

Inne wydania

2004
Prószyński i S-ka
oprawa: twarda
2010
Prószyński i S-ka
oprawa: miękka