Czarny dom

Opis

Dwadzieścia lat temu Jack Sawyer zawędrował do Terytoriów, by ocalić swoją matkę i jej Dwójniczkę przed śmiercią. Obecnie Jack jest byłym funkcjonariuszem wydziału zabójstw policji Los Angeles i mieszka w małym mieście w Wisconsin, prowadząc spokojne życie. W okolicy dochodzi jednak do serii koszmarnych morderstw, przypominających popełnione kilka dziesięcioleci temu zbrodnie obłąkanego Alberta Fisha, a ich sprawca zostaje nazwany Rybakiem. Miejscowy komendant policji, przyjaciel Jacka, prosi go, by pomógł w śledztwie. Wkrótce rodzi się pytanie: czy zabójstwa te są dziełem psychopaty, czy też spokojnym miasteczkiem zawładnęła tajemnicza, złowroga siła?

Info wydawnicze:

  • Rok wydania: 2001
  • Tytuł oryginalny: Black House
  • Tłumaczenie: Marek Mastalerz

Ostatnie wydanie:

  • Wydawca: Prószyński i S-ka
  • Liczba stron: 648
  • Oprawa: miękka


Recenzja

Często bywa tak, że kupione przez nas owoce nie nadają się do jedzenia. Są twarde, kwaśne… po prostu niedojrzałe. Odkładamy je do misek i koszyków, które stawiamy na stole w kuchni. Po jakimś czasie okazuje się, że owoc, który do tej pory wydawał się nie jadalny jest miękki, słodki i soczysty. Zapytacie mnie: o czym bredzę? Otóż podobnie jak owoce potrzebują czasu aby zasmakować, tak samo niektóre książki potrzebują czasu, aby spodobać się czytelnikowi.

‚Czarny Dom’ jest kontynuacją powieści ‚Talizman’, którą Stephen King napisał do spółki z Peterem Straubem. Ponownie spotykamy w niej Jacka Sawyera, który jako dwunastoletni chłopiec zawędrował do tajemniczego świata nazywanego Terytoriami z niezwykle ważną misją. Obecnie Jack, mając trzydzieści dwa lata, jest emerytowanym funkcjonariuszem policji z Los Angeles, który postanowił zamieszkać w spokojnym, wiejskim regionie Coulee w stanie Wisconsin nad rzeką Missisipi. Spokój w okolicy zostaje jednak brutalnie zakłócony serią tajemniczych morderstw, których sprawca zostaje okrzyknięty Rybakiem, a jego „dzieło” przypomina morderstwa popełnione kilkadziesiąt lat wcześniej przez Alberta Fisha. Jack, na prośbę miejscowego szefa policji, postanawia pomóc w śledztwie, przy okazji wplątując się w rozgrywkę z tajemniczą siłą, która zagraża nie tylko miejscowej ludności…

Kontynuacja Talizmanu jest kolejną książką w której czytelnikowi zaprezentowane zostaje małomiasteczkowe życie. Choć King jest tylko jednym z dwóch autorów, daje się w tej książce wyczuć elementy tak charakterystyczne dla Mistrza Grozy a spotkane w takich powieściach jak ‚Miasteczko Salem’, ‚Sklepik z marzeniami’, czy ‚Worek kości’ – są nim mieszkańcy, ludzie którzy skrywają własne sekrety, prowadzą swoje (nie zawsze legalne) interesy, walczą z problemami lub… nie są tacy, jacy wydają się na pierwszy rzut oka. Jest to książka, w której King zamieścił kilka ze swoich najbardziej zapadających w pamięć bohaterów. Odkąd przeczytałem ‚Czarny Dom’, na pytanie: „kto jest najzabawniejszą postacią, jaką wymyślił King?” odpowiem: Henry Leyden. Gość jest wprost niesamowity! Niejednokrotnie można się poryczeć ze śmiechu, gdy czyta się dialogi z udziałem tego faceta. Wielkie brawa. Innymi postaciami, które na długo zapadają w pamięć jest Pierońska Piątka – miejscowy gang motocyklowy, którego członkowie spędzają czas na objeżdżaniu okolicy na harleyach, sączeniu trunku o nazwie Królewskie włości i wypalaniu zioła. Faceci są niesamowici (podobnie z resztą jak reakcje właściciela miejscowej knajpy na ich widok). Kolejną ciekawą postacią jest Charles Burnside – lokator miejscowego Domu Spokojnej Starości, o którym wolę za dużo nie pisać. Jak widać w ‚Czarnym Domu’ spotkamy całą plejadę postaci o odmiennych charakterach, motywach działania i cechach, które je będą wyróżniać. Typowy King, chciałoby się rzec. Nie powinniśmy jednak zapominać czym jest jest ta powieść. Jest ciekawym i wciągającym horrorem z elementami kryminału w tle. Książka posiada bardzo sugestywny, mroczny i ciężki klimat, który udziela się czytelnikowi niemal do końca powieści. Jest to oczywiście wielki plus, który nie daje zapomnieć z jakim rodzajem powieści mamy do czynienia. Wszelkie proporcje między horrorem, tajemnicą i elementami fantastycznymi/nadprzyrodzonymi zostają zachowane prawie do końca.

Teraz słów kilka o „minusach” tej powieści. Pierwszą rzeczą, o której myślę jest jej początek. Mogą się zawieść osoby, które nie lubią „wodolejstwa” Kinga, a w ‚Czarnym Domu’ wodolejstwo osiągnęło niemal poziom sztuki. W większości książek Króla, nawet jeśli nic się nie dzieje, chcemy czytać dalej, towarzyszyć bohaterom i chłonąć świat, jaki autor dla nas stworzył. W ‚Czarnym Domu’ sprawa wygląda nieco inaczej. Przez pierwsze sto osiemdziesiąt stron musiałem niemal brnąć na siłę, skupić się i postarać zapamiętać postaci i nazwiska, bo choć nie ma ich dużo, miałem spore problemy z rozeznaniem się „kto co z kim”. Nie piszę o tym, aby zniechęcać potencjalnie zainteresowanych, ale by przestrzec, że „wymięknięcie” na samym początku powieści będzie dużą stratą. Książka warta jest zmuszenia się na początku. Drugim dużym minusem jest dla mnie końcówka, a konkretnie rozprawa z dwoma „szwarccharakterami”. Książka, która jest kontynuacją Talizmanu, siłą rzeczy musiała zawierać elementy fantasy, jednak w mojej ocenie kompletnie psują one klimat samej powieści i wpływają niekorzystnie na ocenę końcową.

Na koniec zostawiłem smaczek dla miłośników Mrocznej Wieży. Jak każdemu fanowi twórczości Stephena Kinga wiadomo, autor ten zamieszcza w swoich powieściach różnego rodzaju nawiązania do innych swoich książek: czy to wspominając o konkretnych wydarzeniach, czy też postaciach. Często nawiązania te ujawniają się jedynie przy uważnej lekturze. W przypadku ‚Czarnego Domu’ otrzymujemy dwa bezpośrednie odniesienia do najsłynniejszego cyklu powieściowego Króla. W moim przypadku, dodatkowo sprawiły, że znowu zapragnąłem zagłębić się w Świat Pośredni i towarzyszyć Rolandowi w jego wyprawie.

Podsumowując: moja znajomość z kontynuacją Talizmanu okazała się udana. Choć początki były trudne, cieszę się, że zdołałem przez nie przebrnąć i obcować z lekturą ‚Czarnego Domu’. Jest to dla mnie powieść bardzo dobra: ciekawa, mroczna, intrygująca, pozwalająca zapoznać się z ciekawymi postaciami i nieźle potrafiąca nakręcić moją wyobraźnie. Ocena jaką jej wystawiłem świeżo po przeczytaniu może w najbliższym czasie „jedynie” wzrosnąć.

Autor: Master

Inne wydania

2002
Prószyński i S-ka
oprawa: twarda

2013
Prószyński i S-ka
oprawa: miękka (pocket)