Carrie

Opis

Carrie White jest inna niż jej rówieśnicy. Nie chodzi na prywatki, nie interesują się nią chłopcy, stanowi obiekt kpin i docinków. Matka – religijna fanatyczka – za wszelką cenę usiłuje uchronić ją przed grzechem. Pewnego razu Carrie się jednak buntuje i idzie na szkolny bal. Gdy tam pada ofiarą okrutnego żartu, rozpętuje się piekło… dziewczyna jest telekinetką o olbrzymiej mocy, której postanawia użyć, by zemścić się na prześladowcach. Ci, którzy ją dręczyli, gorzko tego pożałują.

Info wydawnicze:

  • Rok wydania: 1974
  • Tytuł oryginalny: Carrie
  • Tłumaczenie: Danuta Górska

Ostatnie wydanie:

  • Wydawca: Prószyński i S-ka
  • Liczba stron: 208
  • Oprawa: miękka


Recenzja

‚Carrie’ czytałem dwukrotnie. Pierwszy raz wiele lat temu i moje wrażenia i opinie o tej powieści w zasadzie bardziej opierały się na ekranizacji niż samej książce. Miałem jednak przeświadczenie, że nie jest to pozycja, która wyróżnia się czymkolwiek szczególnym na tle następnych dokonań Kinga. Raczej plasowałem ją jako średniaka, krótką, prostą historię. Jakiś czas temu powróciłem do niej i zaskoczyło mnie jak podobała mi się ta książka.

Poznajemy tutaj uczennicę, brzydką, wyalienowaną, której ubranie ewidentnie odstaje od tego jak noszą się rówieśnicy. Podręcznikowy przykład dzieciaka, który chyba w każdej szkole będzie miał ciężko. I tak właśnie jest, Carrie White jest osobą w najlepszym razie ignorowaną ale wszyscy wiemy jacy potrafią być nastolatkowie, szczególnie w grupie. Gdy Carrie po zajęciach wuefu pod prysznicem dostaje pierwszego w życiu okresu staje się obiektem żartów klasowych koleżanek. Jako, że purytańskie, niezwykle religijne wychowanie jakie otrzymała w domu dziewczyna nie przygotowało ją na ten moment, dziewczyna jest przerażona, nie wiedząc co się z nią dzieje. To potęguje kpiny pozostałych dziewcząt w szatni i wywołuje u Carrie szok. To potężne psychiczne przeżycie rozbudza w dziewczynie tlące się dziwne zdolności.

Obserwujemy więc z jednej strony próbę przystosowania się nastolatki do życia wśród rówieśników i walkę z ultra religijną matką, która tłamsi dziewczynę narzucając jej swoje własne lęki i urojenia. Z drugiej zaś możemy obserwować jak główna bohaterka odkrywa i coraz głębiej poznaje swoje zdolności telekinetyczne. Wszystko to opisuje King bardzo sprawnie, z przyjemnością obracałem kartka po kartce. Uznanie należy się autorowi za wykreowanie postaci matki, Margaret White. Pełnokrwista postać, obok której nie sposób przejść obojętnie. Kobieta wywołała we mnie sporo negatywnych emocji ale taki był zamysł Kinga gdy kreował tę religijną fanatyczkę. To zderzenie pasji kobiety, jej fanatyzmu, konserwatyzmu, zaślepienia z mocami jakie pojawiają się u córki, jak twierdzi matka za sprawą diabła, są silną stroną książki.

Stephen King dokonał tutaj ciekawego zabiegu. Opowiadana przez niego historia przeplatana jest wycinkami z gazet, artykułów, książek, możemy zapoznać się z telegramami czy zeznaniami świadków przed Komisją Śledczą. Początkowo miałem obawy czy nie będzie ten zabieg wybijać z rytmu czytania, jednak okazało się, że te wtrącenia nie tylko płynnie wpasowują się w podstawową treść ale dzięki nim na przedstawianą historię czytelnik może spojrzeć z kilku stron, oczami różnych bohaterów i jeszcze żeby tego było mało, z perspektywy czasu. Co mnie zaskoczyło to fakt, że ów dodatki czasem wyprzedzały bieżące wydarzenia i w zasadzie od samego początku czytelnik wie, że główna bohaterka będzie wykazywała zdolności paranormalne, co więcej, wielki finał powieści także jest niejako zapowiedziany ale co może dziwić, wcale nie psuje to lektury. Przeciwnie, u mnie wywoływało to jeszcze większe napięcie i przyspieszenie czytania. Uważam, że to świetne zagranie, które wzbogaciło opowieść. Pewne fragmenty nadają też przedstawianej historii autentyczności. King starał się tym zagraniem sprawić, by czytelnik uwierzył, że telekineza nie tylko istnieje, ale że zajmują się tym zjawiskiem poważne instytucje a przypadek Carrie White jest jednym z wielu, choć wyjątkowym.

Sam finał książki czytałem na jednym wdechu. Autor co chwila podsycał napięcie wyprzedzając wydarzenia, w których w danej chwili czytelnik uczestniczy co tylko potęgowało chęć poznania ciągu dalszego. Stephen King przeobraził tutaj nieśmiałą, nijaką, pełną kompleksów i strachu dziewczynkę w rozszalałego człowieka pałającego chęcią zemsty i zniszczenia. Mimo, że przecież Carrietta czyni rzeczy straszne to po jej stronie opowiada się czytelnik. Doprowadzona do punktu krytycznego nie tylko przez społeczność ale i najbliższą osobę obraca się przeciw wszystkim. To mocno przygnębiająca konkluzja, bo niejednokrotnie niestety mająca odzwierciedlenie w realiach, o których donoszą co jakiś czas media. Można określić tę książkę jako dramat, aczkolwiek przystrojony w atrybuty horroru. Stephen King umiejętnie zespolił ze sobą cechy obu gatunków i wyszła mu książka naprawdę dobra.

Autor: nocny

Inne wydania

1990
Iskry
oprawa: miękka
1996
Prima
oprawa: twarda (obwoluta)
1998
Prima
oprawa: miękka (pocket)
2003
Prószyński i S-ka
oprawa: twarda
2003
Prószyński i S-ka
oprawa: miękka

2007
Prószyński i S-ka
oprawa: miękka
 2014
Prószyński i S-ka
oprawa: miękka (pocket)