Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier 2014

Tegoroczny 25. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier był naszym kolejnym spotkaniem na tej imprezie jednak nigdy wcześniej nie zjechaliśmy do Łodzi w tak licznej grupie. Entuzjastów i czytelników komiksów w Polsce rokrocznie przybywa chociaż niestety jesteśmy jakiś tysiąc lat za Amerykanami czy Europejczykami z Francji, Belgii i innych krajów zachodniej części kontynentu. Rynek jednak wyraźnie zaczął kwitnąć należy się więc cieszyć. U większości osób w naszej grupie komiksy od lat były ważną częścią hobby wokół którego się kręcimy i dzięki któremu znamy się już tyle lat. Jako, że zjazdy forumowiczów odbywają się już właściwie raz w roku, wspólne wypady na takie imprezy jak Festiwal Komiksu cieszą podwójnie bo to dodatkowa okazazja do spotkania i wspólnej zabawy. Tym razem w Łodzi stawiło się 19 osób: nocny, ingo, Faay, Vampires, Alis, crusia, Piotrek, kirronik, evening, Sen, Pavel, Oskar, Dawid, Tathagatha, burial, SickBastard, RyszarT, Emma i Alex. Dodatkowo wieczorami gościliśmy UpTheIrons, Karwana i Hanię.

 

Na miejscówkę wybraliśmy olbrzymie, 200-metrowe mieszkanie w kamienicy, które okazało się lokalem dość specyficznym. Zanim to lokum stało się miejscem do wynajęcia dla takich jak my było przedszkolem oraz domem publicznym (nie jednocześnie)… Ciekawe zestawienie, które oczywiście inspirowało do wielu żartów. Nie mniej jednak trzeba przyznać, że było to najlepsze miejsce jakie mieliśmy przez te wszystkie lata podczas wszelakich konwentów. Tutaj spędzaliśmy wieczory i noce na imprezowaniu, czyli rozmowach, wygłupach i raczeniu się napitkami.

 

Sam festiwal odbywał się w Łódzkiej Hali Arena, która to stała się głównym obiektem w kraju, w którym odbywają się koncerty zagranicznych artystów. Miejsca jest tu więc sporo co okazało się świetnym wyborem bo fanów i gier i komiksów było naprawdę sporo. Głównymi gośćmi imprezy były tak głośne nazwiska w świecie komiksu jak Jean Van Hamme, Grzegorz Rosiński, Alan Grant, Andreas Martens, Ramon K. Perez, Regis Loisel, Tadeusz Baranowski, Bogusław Polch, Maciej Parowski i małżeństwo Zbigniew Kasa Kasprzak i Grażyna Graza Fołtyn-Kasprzak. Było więc do kogo ustawić się w kolejce po autograf, było do kogo pójść na prelekcję czy spotkanie autorskie. Z naszej grupy Dawid wziął czynny udział w prelekcji poświęconej uniwersum The Walking Dead, na który poza komiksami, które wszystko zaczęły składają się też serial, książki, gry i słuchowisko. Bardzo przyjemne i ciekawe spotkanie.

 

Festiwal poza możliwością spotkania się z ulubionym rysownikiem czy scenarzystą oferował też ogromną, naprawdę ogromną ilość komiksów, które można było przejrzeć, porozmawiać o nich i kupić. W Łodzi pojawiły się wszystkie ważniejsze wydawnictwa specjalizujące się w komiksach czy też posiadające je w swojej ofercie obok książek. Stoiska Taurus Media, Egmontu, Muchy i innych tak bardzo kusiły mnogością okładek, tytułów, że niejedno z nas zostawiło na stoiskach dużo za dużo pieniędzy. Do tego dochodziły prywatne zbiory z komiksami używanymi co tylko pogłębiało chęć wydawania coraz większych sum. Stoiska z gadżetami także kusiły swoją ofertą. Cała górna galeria to po prostu raj dla fanów.

 

MFKiG to obowiązkowy punkt na konwentowej mapie Polski, duża impreza, dobrze zorganizowana (chociaż nadmienić trzeba o bardzo dużej wtopie, szeroko zresztą komentowanej na festiwalu jak i już po nim w internecie – sposób na organizację kolejek po autografy jest absoultnie nieakceptowalny!), pełna atrakcji a przede wszystkim z mnóstwem, mnóstwem komiksów. To też idealny powód na kolejne spotkanie naszej paczki, z którą jak zwykle fantastycznie było się znów spotkać.