Martwa strefa sezon 2

Opis

Przedłużenie historii, którą stworzył Stephen King w książce „Martwa strefa”. John Smith ulega wypadkowi, po którym zapada w kilkuletnią śpiączkę. Po przebudzeniu stwierdza u siebie paranormalne zdolności. Potrafi przewidzieć przyszłe wydarzenia.

Twórcy:

  • Reżyseria – James Head, Michael Robison, Mike Rohl, Rachel Talalay, Kevin Speckmaier, Shawn Piller, Jefery Levy, Nick Marck, Armand Mastroianni, Gloria Muzio, Michael Vejar
  • Scenariusz – Michael Piller, Shawn Piller, Michael Taylor, Karl Schaefer, Craig Silverstein, Jill E. Blotevogel, David Benz, Joe Menosky, Steven D. Binder, Michael Cassutt, Jeremy Bernstein, Laura J. Burns, Andrew Dettmann, Paul Eckstein, Lee Fulkerson, Daniel Goldin, Elizabeth Keyishian, Joe McMoneagle, Melinda Metz, Grant Rosenberg, Teddy Tenenbaum, Arnie Wess, Jon Wesslen, Robert Hewitt Wolfe

Występują:

  • Johnny Smith – Anthony Michael Hall
  • Sarah Bracknell – Nicole de Boer
  • Szeryf Bannerman – Chris Bruno
  • Zastępca Roscoe – Bill Mondy
  • Wielebny Purdy – David Ogden Stiers
  • Greg Stillson – Sean Patrick Flanery

Info:

  • Tytuł oryginalny: The Dead Zone
  • Rok produkcji: 2003
  • Czas: 1140 minut
  • Sposób dystrybucji: telewizyjny

Ciekawostki:

 

Galeria zdjęć:

 

Recenzja

Pierwszy sezon serialu zawierał w sobie prawie wszystkie wydarzenia opisane w książce Stephena Kinga. Jedyne co pozostało jeszcze do zekranizowania to zakończenie dlatego śmiało założyć można, że przez następne sezony dane nam będzie śledzić tylko i wyłącznie, wymyślone przez twórców serialu, przygody jasnowidza. I z takim właśnie nastawieniem należy podchodzić do tego serialu. Oczekiwanie na ekranizacje nie jest dobrym podejściem, jednak oczekiwanie na wyśmienitą zabawę jest jak najbardziej na miejscu. Sezon drugi w niczym nie ustępuje swojemu poprzednikowi, a w wielu momentach nawet go przerasta.

Po wspaniałym zakończeniu poprzedniego sezonu przyszedł czas na pierwszą odsłonę sezonu drugiego. Epizod Valley of the Shadow jest doskonałym otwarciem nowej serii przygód Johnny’ego. Porwane zostaje dziecko milionera, zaś sprawca tego zajścia najwyraźniej nie przejmuje się losami chłopca, a bardziej interesuje go pomagający w śledztwie Johnny Smith. Podsyła mu szereg wskazówek, które wreszcie doprowadzają naszych bohaterów do bardzo ciekawego finału. W międzyczasie, w tle obserwujemy rozwijającą się sprawę Stillsona, która swój początek miała w poprzednim odcinku.

Epizod drugi i trzeci – Descent i Ascent – stanowią całość w pełni zrozumiałą dla widzów śledzących serial od samego początku. Kilku młodych ludzi zostaje przysypanych w kopalni Johnny’ego, zaś sam zainteresowany wraz z Waltem Bannermanem bierze udział w wyprawie ratowniczej. Wszystkiemu przygląda się Sarah, która od czasu ostatniego spotkania z Johnnym stara się go unikaę. ‚Descent’ kończy się wypadkiem Walta, a prawie cały ‚Ascent’ dzieje się w martwej strefie, gdzie Johnny próbuje go uratować. Otrzymujemy odpowiedzi na wiele pytań związanych z trójką przyjaciół. Poznajemy szczegóły z życia małżeństwa Walta i Sary, począwszy od ich poznania, aż do dnia, w którym Johnny odzyskuje przytomność. Rozwiązana zostaje też sprawa nocy, którą Johnny i Sarah spędzili wspólnie. Oprócz tego poznajemy kilka szczegółów z życia ludzi przebywających w śpiączce.

Epizod czwarty The Outsider to doskonale opowiedziana historia specyfiku odmładzającego Revivatin. Kosmetyk właśnie wchodzi na rynek i wszystko wskazuje na to, że stanie się niekwestionowanym hitem. Johnny odkrywa jakie konsekwencje czekają kobiety stosujące Revivatin i co w ciągu najbliższych kilku lat stanie się z większością noworodków. Smith ma kilka dni aby przekonać szefów koncernu by wstrzymali produkcje leku, a my otrzymujemy kolejny bardzo dobry odcinek.

Piąty epizod Precipitate zadedykowany jest dawcom krwi i namawia do honorowego krwiodawstwa. Jest to ciekawa (i momentami dość zabawna) historyjka, w której Johnny trafia do szpitala po potrąceniu przez samochód. Potrzebna jest transfuzja i w ten oto sposób do żył jasnowidza trafia krew pochodząca od sześciu dawców. Przez następny tydzień Johnny ma najbardziej realne wizje w swojej krótkiej karierze parapsychologa. Pewnego dnia odkrywa, że jeden z ludzi, który uratował mu życie potrzebuje teraz jego pomocy. Bardzo ciekawy odcinek, w którym dodatkowym smaczkiem dla fanów Kinga jest nawiązanie do osoby pisarza. Aktor znany z telewizyjnej wersji ‚Carrie’ wciela się tu w rolę młodego pisarza, którego życie jest kopią samego Kinga. Dwukrotnie zostaje on zresztą porównany do Króla.

Szósty epizod Scars to powrót do historii Grega Stillsona. Johnny dołącza do sztabu wyborczego największego konkurenta Stillsona – Fishera. W ten sposób, przy pomocy swoich zdolności, chce pokrzyżować plany Grega. Szybko odkrywa jednak, że drugi polityk również ma kilka grzechów na sumieniu. Johnny musi stanąć przed trudnym wyborem, czy może przemilczeć kłamstwo Fishera dla dobra ogółu. Ciekawy odcinek stanowiący kolejny krok w sprawie Stillsona, która stała się już motywem przewodnim serialu.

Epizod siódmy Misbegotten to całkiem ciekawie zrealizowany horror. Johnny zostaje porwany przez fanatyczne wielbicielki. Te zamykają go w opuszczonym domu, w którym przed laty popełniono okrutna zbrodnię. Całość rejestrowana jest kamerą, gdyż porywaczki mają ambicje zrobić film, będący powtórką ‚Blair Witch Project’. Johnny krok po kroku odkrywa szczegóły brutalnego mordu jednak wszystko wskazuje na to, ze sprawca tego czynu także znajduje się w domu i obserwuje wszystko z ukrycia. Jest to bardzo dobry odcinek, w którym oprócz ciekawej historii obserwujemy też losy Sary i Dany, które dzięki porwaniu zaczynają się do siebie zbliżać. Epizod ten pokazuje nam również do czego powoli zmierza życie Johnny’ego. Jego dom zaczyna zamieniać się w fortece, a sam jasnowidz stopniowo odcina się od reszty społeczeństwa.

Epizod ósmy Cabin Pressure przedstawia wydarzenia mające miejsce na pokładzie samolotu, w którym znaleźli się Johnny i wielebny Purdy. Smith ma wizję rozbijającej się maszyny. Z czasem odkrywa kiedy nastąpi awaria i co będzie jej przyczyną. Pozostaje mu tylko przekonać pilotów aby wylądowali przed czasem co okazuje się niezwykle trudnym zadaniem. Bardzo dobry, trzymający w napięciu odcinek pełen naprawdę zaskakujących zwrotów akcji. Dodatkowo ponownie wracamy do teorii Purdy’ego jakoby zdolności Johnny’ego miały cos wspólnego z Biblią.

W dziewiątym epizodzie The Man Who Never Was samotność i odizolowanie Johnny’ego powoli staje się uciążliwe. Gdy w jednej ze swych wizji dostrzega człowieka równie samotnego jak on, postanawia go odnaleźć. Człowiek ten zdaje się jednak nie istnieć. Po pierwszej rozmowie, którą przeprowadził z nim Smith, mężczyzna znika, a wszystkie znaki zdają się wskazywać, że był on tylko wytworem wyobraźni Johnny’ego. Ostatecznie całość prowadzi do ciekawego finału. Jest to pierwszy (choć nie ostatni) odcinek, w którym Smith ma do czynienia z rządem.

Dziesiąty epizod Dead Men Tell Tales opowiada o przygodzie Johnny’ego z mafią. Smith przypadkowo dostrzega śmierć pewnego człowieka i informuje go aby miał się na baczności. Tym samym ratuje szefa mafii przed zaplanowanym zamachem na jego życie. Ten zwraca się do Smitha z propozycją nie do odrzucenia. Chce aby jasnowidz dowiedział się wszystkiego o człowieku, który próbował go zabić. W ten sposób poznajemy świetną historię miłości zdesperowanego mężczyzny i kobiety, która nie była mu przeznaczona. Poza tym odcinek ten pokazuje nam, ze dar Johnny’ego nie zawsze jest błogosławieństwem. Czasem lepiej nie ingerować w wydarzenia i pozwolić by biegły one swym własnym torem. W odcinku tym ponownie powracamy do sprawy Stillsona.

Epizod jedenasty Playing God to jak do tej pory mój niekwestionowany faworyt. Johnny spotyka się z przyjaciółmi z dzieciństwa. Jeden z nich jest nieuleczalnie chory. Smith odkrywa, że jego życie nie jest jeszcze do końca przekreślone. W tym samym czasie miedzy Johnnym, a siostrą umierającego przyjaciela rodzi się uczucie. Johnny dowiaduje się, że w niedalekiej przyszłości będzie musiał wybrać, które z nich ma uratować, a któremu pozwolić umrzeć. Krótko mówiąc zaczyna się zabawa w Boga. Nasz bohater przed podobnym wyborem stawał już niejednokrotnie, jednak w tym przypadku do samego końca nie będzie umiał rozwiązać tego problemu. Tym razem nawet Johnny Smith nie dał rady zaserwować nam happy endu. Genialny odcinek opowiadający bardzo smutną historię. Dodatkowo twórcy przygotowali ciekawy prezent dla zwolenników filmu ‚The Breakfast Club’, do których niżej podpisany także się zalicza. Jak dla mnie najlepszy odcinek z tych, które do tej pory dane mi było obejrzeć.

Dwunasty epizod Zion to w pewnym sensie ekranizacja fragmentu książki Kinga. Johnny i Bruce jadą w rodzinne strony masażysty na pogrzeb jego ojca. Podczas ceremonii to Bruce tym razem doświadcza wizji. Poznajemy jego życie zanim trafił do Maine. Dowiadujemy się o tym jak nie chciał iść w ślady ojca kaznodziei i wreszcie uciekł z domu. Podczas wizji Bruce doświadcza (w niezwykle realny sposób) jak potoczyłoby się życie gdyby pozostał w domu rodzinnym. Odcinek ten jest poniekąd ekranizacją ostatnich stron książki kaznodziei teraz nasuwa się pytanie jak twórcy zakończą ten serial skoro patent z zamachem wykorzystali już w drugim sezonie. Ciekawostką jest gościnna rola Louisa Gossetta Jr.

W trzynastym epizodzie The Storm Johnny całkowicie zamyka się w swoim świecie. Cały czas rozpamiętuje wydarzenia opowiedziane w odcinku jedenastym, nie mogąc pogodzić się z tym co musiał zrobić. Przyjaciele Johnny’ego podejmują decyzję, aby za wszelka cenę wyciągnąć go na świeże powietrze. Organizują spotkanie nad jeziorem jednak wszystko wskazuje na to, że pogoda pokrzyżuje ich plany. Nadciąga wielkie tornado, które zdaje się podążać drogą Johnny’ego Smitha. W epizodzie zaserwowano nam wiele nawiązań do przeszłości. Johnny spotyka ludzi, których poznał w dzień wypadku. Pojawia się także koło fortuny z pierwszego odcinka serialu. Dodatkowo wszystko zdaje się wskazywać, że teoria Purdy’ego (jakoby wizje Smitha miały coś wspólnego z Biblią) jest bliska prawdy. W odcinku po raz pierwszy pojawia się tajemnicza zakapturzona postać nawołująca Johnny’ego.

Czternasty epizod Plague to zdaniem Purdy’ego kolejna biblijna próba postawiona przed Johnnym. Smith, Sara, Walt i JJ udają się na konkurs naukowy, o którym mowa była we wcześniejszym odcinku. Sarah pozwoliła, aby to John robił z synem projekt i w ten sposób trochę bardziej zbliżył się do chłopca. Johnny ma wizje, w której dostrzega śmierć wszystkich dzieci znajdujących się na sali. Odkrywa, że w szkole rozprzestrzenił się nieznany wirus, jednak jego ostrzeżenia zostają zignorowane. Epidemia przedostaje się na całe miasto i tylko Johnny może ją powstrzymać. Tym razem stawką w grze jest życie jego syna. Odcinek ponownie na bardzo wysokim poziomie, a cały sezon zdaje się powoli przerastać swego poprzednika.

Epizod piętnasty Deja Voodoo to pozornie dość zabawna historia kobiety, którą Johnny przypadkiem poznaje w barze. Najpierw obserwujemy wizje całujących się bohaterów. Gdy wizja staje się rzeczywistością Johnny wraz ze świeżo poznana kobieta zostają zastrzeleni. Okazje się jednak, że była to kolejna wizja. W ten sposób przeżywamy wszystko od nowa. Niestety mimo usilnych prób finał jest bardzo podobny, ale (jak można było przewidzieć) wszystko okazuje się być kolejna wizją. Całość zaczyna powoli przypominać ‚Dzień świstaka’. Zakończenie odcinka okazuje się jednak być mało zabawne. Bardzo sprawnie sprowadza widzów na ziemię przypominając jakie brzemię nosi na sobie nasz bohater.

Epizod szesnasty The Hunt to ponowne spotkanie Smitha z agencją rządowa. Tym razem jednak stają oni po jednej stronie. Johnny trafia do tajnej bazy gdzie wojsko wykorzystuje pomoc innych jasnowidzów. Smith zaprzyjaźnia się z trójką ludzi o podobnych zdolnościach, a gdy okazuje się, że przypadkiem wysłali żołnierzy prosto w pułapkę, łączą oni swoje siły aby uratować oddział spod ostrzału. Jeśli wierzyć twórcom serialu to zapewniają oni, ze jest to odcinek po części oparty na faktach. Natomiast jeżeli wierzyć niżej podpisanemu to nie ważne co zapewniają twórcy, pewnym jest, ze to kolejna bardzo ciekawa historia.

Siedemnasty epizod The Mountain to ponowna, wspólna przygoda Sary, Walta, Johnny’ego i JJ’a. Kobieta znów pozwala zbliżyć się trochę biologicznemu ojcu do jej syna. Wyprawa na ryby kończy się nieplanowana wycieczka w góry w poszukiwaniu rozbitego samolotu, a ta niespodziewanie przeradza się w walkę o życie. Bardzo dobry odcinek, w którym ponownie pojawia się tajemnicza zakapturzona postać wzywająca Johnny’ego.

Osiemnasty episod The Combination to kolejna próba zmiany przyszłości. Johnny odkrywa, ze przyjaciel Bruce’a – bokser, który niczym Rocky Balboa otrzymał właśnie szansę walki o mistrzostwo – zginie na ringu. Wszelkie próby uratowania młodzieńca kończą się porażką. Ostatecznie Johnny odkrywa, ze czasem to on sam może być przyczyną nieszczęścia. Wystarczy aby bokser uwierzył w fałszywą wizje i może w ten sposób uda się zapobiec śmierci. Dobry odcinek i na krok przed zakończeniem serii możemy już powiedzieć, ze jest naprawdę bardzo dobrze.

Ostatni, dziewiętnasty epizod Visions przynosi nam wreszcie odpowiedź na pytanie kim jest tajemniczy zakapturzony mężczyzna. Okazuje się, że ma on bardzo wiele wspólnego z nadchodzącym armageddonem i najwyraźniej jest on jedyną osobą, która może pomóc w uratowaniu świata. Oprócz tych wszystkich odpowiedzi obserwujemy także świetna historię rozgrywającą się na oczach Smitha, powiązaną właśnie z owym tajemniczym mężczyzną. Na sam koniec twórcy zostawiają nam pytanie, które również daje trochę do myślenia.

W ten oto sposób zamyka się druga odsłona przygód sympatycznego jasnowidza. Śmiało można powiedzieć, że bardzo dobry pierwszy sezon był w zasadzie tylko czymś w rodzaju wstępu do właściwych wydarzeń opowiedzianych w serii drugiej. Mocnym plusem stało się to, ze serial zyskał jakiś motyw przewodni w postaci walki z nadchodzącym armageddonem. Ciekawie przedstawiono nam życie Johnny’ego, który powoli przeradza się w pustelnika. Poza tym wspaniale nakreślono konsekwencje jakie niesie za sobą jego dar. Decyzje, które musi podejmować nie raz są naprawdę trudne i wydaje się, że jedynym który traci w tej zabawie jest właśnie John Smith. Moim zdaniem serial nie stracił nic na swojej atrakcyjności i zaręczam, że z równym zainteresowaniem będę czekał na sezon trzeci. To jest naprawdę bardzo ciekawa seria.
 

Autor: Mando